Business Insider: Wiemy, ile węgla zabraknie tej zimy. “Tego nie da się uzupełnić”

Business Insider: Wiemy, ile węgla zabraknie tej zimy. “Tego nie da się uzupełnić”

W Polsce tej zimy zabraknie około 2,5 mln ton węgla opałowego — szacuje Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla. — Chodzi o węgiel gruby, którego nie da się w odpowiednich ilościach sprowadzić z importu. To ilości nieuzupełnialne — stwierdził Łukasz Horbacz, prezes IGSP, na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Suwerenności Energetycznej.

Wtorkowe posiedzenie parlamentarnego zespołu, któremu przewodniczy poseł Janusz Kowalski, dotyczyło luki na polskim rynku węgla. Obecny na sali Łukasz Horbacz z IGSP oszacował, że luka ta w przypadku węgla opałowego, wykorzystywanego przez gospodarstwa domowe może wynieść w tym roku 2,5 mln ton. To aż 27 proc. zapotrzebowania na surowiec w tej grupie odbiorców.

— Te 2,5 mln ton to ilości nieuzupełnialne, bo ten węgiel, który przyjeżdża to Polski z importu, to nie są to właściwie sortymenty. Na naszym ryku największą liczbę kotłów w domach stanowią kotły zasypowe, gdzie wykorzystuje się węgle grube. Natomiast surowiec, który sprowadzamy do kraju, tam udział węgla grubego jest niewielki, stanowi maksymalnie 10-15 proc. Nadal więc brakować będzie na rynku takich sortymentów, jak orzech i kostka — wyjaśnił Horbacz.

Jeszcze w kwietniu Izba w piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego ostrzegała, że po wprowadzeniu embarga na rosyjski węgiel na polskim rynku może zabraknąć w sumie 4-6 mln ton czarnego paliwa, przy szacunkowym imporcie na poziomie 11 mln ton do końca roku i przy stabilnym poziomie krajowego wydobycia. Z tego 2,5 mln ton to brakujący węgiel dla gospodarstw domowych, a kolejne 1,5-3,5 mln ton to surowiec dla energetyki i ciepłownictwa.

W międzyczasie ruszył interwencyjny zakup 4,5 mln ton węgla z importu przez Węglokoks i PGE Paliwa. — To dobrze, ale za późno. Z tego będzie maksymalnie 900 tys. ton węgla opałowego — stwierdził Horbacz.

Artykuł dostępny na: businessinsider.com.pl
Zdjęcie wyróżniające: Artur Barbarowski / East News